W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Tanzania

sobota, 22 października 2016

Kobiety mieszkające na Zanzibarze są piękne. Mają kształtne głowy, ładne buzie i dumną, wyprostowaną postawę ciała. Ubierają się najczęściej w kolorowe chusty, wzorzyste spódnice lub sukienki.

piątek, 21 października 2016

Niewielka wyspa Prison Island leży kilka kilometrów od Zanzibaru. Można na nią dopłynąć szybką łodzią motorową. Na wyspie jest dużo żółwi, niektóre stare jak świat a do tego olbrzymie. Jeden z takich olbrzymów zatrzymał mi się na leżącym na ziemi pasku od torby, kilku facetów musiało pomagać odsunąć kolosa.


czwartek, 20 października 2016

Ta historia niestety nie będzie miała szczęśliwego zakończenia. Czasami tak jest w życiu, że mimo naszych starań, los ma inne plany, ale po kolei...

Mając wolne popołudnia włóczyłam się po pobliskiej wiosce. Dzieci z zaciekawieniem przyglądały się pomarańczowowłosej, która robi zakupy w ich sklepiku. Najpierw nieśmiało i lękiem, po kilku dniach aż za śmiało towarzyszyły w spacerach. Starsze dzieci niestety ciężko pracują.

środa, 19 października 2016

Wyniosłam się z ponurego hoteliku, gdzie rano znalazłam na torbie w mojej chatce tarantulę w kokonie. Teraz mam pokoik z liści kokosowych nad barem w wiosce Paje. Okienko wychodzi na ocean, który dwa razy dziennie pojawia się wraz z przypływem u drewnianych schodów - żerdzi.

wtorek, 18 października 2016

Kolorowe kobiety wraz z odpływem idą na swoje poletka alg. Nie lubią zdjęć, ale można posiedzieć i obserwować do woli ich pracę w tym upale. Dziś pomagałam jednej z nich wiązać kępki glutowatych krzaczków alg a drugiej zbierać małże z odsłoniętego morskiego dna. Czas spędzony z nimi zaowocował czerwoną buzią i spalonym dłońmi, filtr 50 nie dał rady równikowemu słońcu.

niedziela, 16 października 2016

Pierwszy, od wielu lat ponowny kontakt z afrykańskim bałaganem, to Zanzibar City. Zapachy drapiące w nozdrza, oblepiający upał w dzień i w nocy, czarne twarze wszędzie wkoło, barwne ubrania pięknych kobiet i smakowite słodkie owoce. "Jambo", czyli cześć w języku suahili, towarzyszyło mi na każdym kroku. Tak samo jak "No foto!", kiedy podnosiłam do oczu aparat. Stone Town, to labirynt wąskich uliczek, w których zgubiłam się kilka razy, także nocą. Przepiękne, rzeźbione drzwi z kolcami.

W Kamiennym Mieście odwiedziłam najpiękniejszy na świecie sklep.

Darmowe liczniki








Instagram