W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Turcja

sobota, 15 kwietnia 2017

Erbil. Irak. Kurdystan.

Tym razem wstałam rano, bo czasu miałam zbyt mało na wszystko i tak. Szybko pod erbilską cytadelę, zrobiłam sobie niezły trening silnej woli i po kilkugodzinnym spacerze, kupiony miałam tylko naszyjnik zrobiony że starej irackiej monety.


wtorek, 11 kwietnia 2017

Mardin. Turcja, pogranicze Syrii i Iraku.

Po nocy w autobusie, granicy przekraczanej na wpół świadomie, potem wyścigu mojego autobusu z licznymi tirami, dojechałam cała do Kiziltepe. Nie całkiem świadomie, bo po pierwszej szybkiej kontroli,sądziłam, że teraz już z górki i wzięłam silną tabletkę nasenną, aby przetrwać kilka godzin jazdy.


wtorek, 04 kwietnia 2017

Mój lot opóźniony o 4 godziny z Mardin. Właśnie miałam awanturę z jakimś gościem w spodniach z krokiem w kolanach, że usiadłam na miękkim fotelu przy nieczynnym stanowisku gate. Nie gadał nic po angielsku, tak jak i policjant tajniak, którego nasłał po kilku minutach.


Darmowe liczniki








Instagram