W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Brazylia

wtorek, 02 kwietnia 2013

Chyba na żaden posąg nie patrzyłam się tyle, co na Jezusa z Rio de Janeiro. Godzinami obserwowałam, jak wyłania się z ciemności nocy, wiatr rozgania poranne mgły i południowe chmury. W nocy pięknie podświetlony, z daleka wydawał się jednak taki mały. I te tłumy turystów, kiedy zobaczyłam Jezusa Odkupiciela z bliska. Był wielki.


poniedziałek, 01 kwietnia 2013

Dziś wpis związany z wodą, czyli wspominki z granicy brazylijsko - argentyńskiej. Leżą tam jedne z najpiękniejszych wodospadów na świecie, wodospady Iguazu, okrzyknięte pod koniec 2011 jednym z nowych siedmiu cudów świata. Otaczają je dwa parki narodowe z mnóstwem kolorowych ptaków, wielkich motyli i bujną tropikalną dżunglą. Wielka woda, w języku guarani, to ponad 270 wodospadów i kaskad wysokich na 80 metrów na rzece Iguazu.


sobota, 30 marca 2013

Zima za oknem, więc czas na najgorętszą plażę na świecie, czyli gorącą Copacabanę w Rio de Janeiro. Odwiedziłam to miasto podczas swojej listopadowej podróży po Ameryce Południowej. Od samego początku spięci byliśmy strachem i psychozą. Tylko raz była sytuacja podbramkowa, właśnie niedaleko Copacabany. Poza tym, słonko, opalone ciała, męskie i damskie, relaks o moc płynąca z caipirinii.

Darmowe liczniki








Instagram