W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Wenezuela

sobota, 31 sierpnia 2013

Można tu dotrzeć tylko drogą powietrzną, po około godzinnym locie z Puerto Ordaz. Lecąc, widać w oddali skryte w chmurach, dumne tepui- góry stołowe o pionowo ściętych zboczach. Widok bezkresnej Wyżyny Gujańskiej porośniętej dżunglą z gdzieniegdzie wyrastającymi potężnymi tepui, zapiera dech w piersiach.


piątek, 30 sierpnia 2013

W czasie kilkudniowego pobytu nad Orinoco odwiedziliśmy kilka wiosek leżących nad brzegami. Mieszkali tam Indianie Warao- czyli ludzie rzeki. W Delcie Orinoko żyje ich około 20 tys.- to druga pod względem liczebności rdzenna grupa etniczna Wenezueli.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Kto z nas nie czytał w dzieciństwie podróżniczych książek o krwiożerczych piraniach i odciętych od świata indiańskich wioskach gdzieś nad Orinoco? Najpiękniejsze motyle wg moich książek i albumów, żyją w dżungli nad Orinoco. Tylko je łapać okiem aparatu... Z nabitą wyobrażeniami głową poleciałam do Wenezueli. 

wtorek, 15 stycznia 2013

W sumie do Wenezueli poleciałam, aby zobaczyć i sfotografować sławne tropikalne motyle. A motyle tam były cudowne. Piękne kolory, kształty, wielkości dłoni dorosłego faceta dumnie fruwały nad Orinoco. Nie mogłam ich złapać w kadr z łódki a po wejściu w dżunglę nie odważyłam się wyjąć aparatu.



Darmowe liczniki








Instagram