W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Norwegia

środa, 08 czerwca 2016

Arktyka, Svalbard, Pyramiden. Kilka godzin statkiem i już jestem w dawnej rosyjskiej osadzie górniczej na Arktyce- Pyramiden. Nazwa pochodzi od podobnego do piramidy wierzchołka pobliskiej góry.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Nyksund, to senne miasteczko w okolicy Myre w archipelagu Vesterålen. Nazywane jest miastem duchów. Nazwa zasłużona, same dziwne osoby tam spotkałam. Wszędzie pełno kości wielorybów, szczątek łodzi i jakieś tajemne znaki rodem z obrzedów tajemniczej sekty.


niedziela, 25 sierpnia 2013

Kilka dobrych godzin spędziłam w Parku Narodowym Dovrefjell. Część gór Dovre, które leżą na terenie tego olbrzymiego parku wykorzystywana wciąż jest przez wojsko- słyszałam kilka potężnych wybuchów. To dziwne, że pozwalają wojsku tak działać na terenie obszaru chronionego.


sobota, 24 sierpnia 2013

Ależ tu było głośno od ptasich gadek! O każdej porze dnia, czy dnia kłóciły się między sobą przenikliwymi wrzaskami. Jedna z mew chyba mieszkała blisko kota, bo jej skrzek oburzenia na koleżankę, która właśnie zabrała jej smaczny kąsek, przypominał miauczenie wkurzonego kota.

piątek, 23 sierpnia 2013

Reine leży na jednej z wysp Lofotów-Moskenesøy. Według przewodników Reine, to najpiękniejsza miejscowość Norwegii, zgadzam się z tym. Oczarowały mnie cudne kolory i miękkie światło oraz spokój, jaki czuć na każdym kroku. Spokój połączony z niepokojem idący od pobliskich poszarpanych szczytów.

środa, 21 sierpnia 2013

Jostedalsbreen- to największy w kontynentalnej Europie lodowiec leży na górującym nad fiordami płaskowyżu zwanym fieldem. Są to połacie wygładzone dawno temu przez masy lodu, w których teraz króluje roślinność tundrowa- mchy i porosty. Lodowiec w doliny schodzi licznymi, krótkimi jęzorami.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Czasami w życiu robimy coś innego, nietypowego i zaskakującego. Czasami uciekamy od czegoś, lub kogoś. Czasami do działania kieruje nas jeden impuls, dwie myśli i już, nowa rzeczywistość. Mój wyjazd do Norwegii był taką ucieczką. I dobrym wyjściem, bo dzięki temu zobaczyłam piękne zakątki i inne niż tropikalne krajobrazy, poznałam świetnych ludzi i fajnie się bawiłam. Zawsze swoje urlopy planuje w ciepłych krajach, teraz coś mi się zwichrowało i zdecydowałam się na odwiedzenie zimnego zakątka Europy.


Darmowe liczniki








Instagram