W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.

Kenia

czwartek, 28 listopada 2013

Podczas którejś z podróży do Kenii kilka dni spędziłam w PN Amboselli. Mały, lecz z pięknym widokiem na majestatyczne Kilimandżaro. Brezentowe namioty, krzesełka, polowa łazienka- klimat z prawdziwego safari. Jak dla mnie na oko sporo mniej zwierząt niż w Masai Mara. 

Wreszcie podczas drugiego wyjazdu do Kenii udało mi się odwiedzić muzeum Karen Blixen w Nairobi. Wzruszenie i zaduma udzielały się większości odwiedzających to miejsce ludzi. I naiwna myśl, że ukochany Karen nie wyglądał jak Robert Redford. Fajnie jest tak weryfikować swoje wyobrażenia, myśli z rzeczywistością- to dają mi podróże. 

piątek, 11 stycznia 2013
Mombasa była pierwszym miejscem w Kenii, które odwiedziłam. Następne podróże także tu się zaczynały. Pierwsza wyprawa na Czarny Ląd była spełnieniem moich marzeń z dzieciństwa i sprawiła, że afrykańskie klimaty zawsze będą we mnie. To gdzieś w okolicy zdarłam sandały podczas tańców na klepisku. I tu byłam dwa razy blisko skończenia żywota - zielony ładny wąż i dwóch negatywnie nastawionych do białych tubylców. Tak, byłam lekkomyślna i ufna, ale jaka żądna nowego, przygód i ciekawostek.

Tego, co tam przeżyłam, podglądając w dzień dzikie zwierzęta a nocami słysząc odgłosy sawanny obok siebie, nie da się opisać. Czas Kenii, to jeden z najpiękniejszych w moim życiu.




Darmowe liczniki








Instagram