W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Awantura i terorysta w samolocie

Mój lot opóźniony o 4 godziny z Mardin. Właśnie miałam awanturę z jakimś gościem w spodniach z krokiem w kolanach, że usiadłam na miękkim fotelu przy nieczynnym stanowisku gate. Nie gadał nic po angielsku, tak jak i policjant tajniak, którego nasłał po kilku minutach.


W czasie awantury robił mi zdjęcia, na których zapozowałam, pokazując mu faka ;-) żebyście widzieli oczy innych pasażerów, bo hala jest pełna, dwa samoloty pegasus mają opóźnienie u ludzie się wkurwiają.

Policjant sprawdził mój paszport i powiedział, że nie ma problemu, abym tu siedziała i ładowała komórkę dalej. Neta oczywiście brak ;-) A, ja też zrobiłam temu w spodniach zdjęcie, ale prawdziwym aparatem foto.

Lepsza sytuacja na pokładzie!!!

Myślałam, że to zamach terrorystyczny, przecież jestem w regionie, gdzie często dochodzi do zamachów. Siedzę od strony korytarza, więc podczas startu miałam zamknięte oczy, bo i tak nic nie widać.

Raptem krzyki jakieś, męskie głosy. Co ja patrzę, jeszcze samolot nie odezwał kół od ziemi a już kilku facetów wstało.

Jeden z nich krzyczał, machał rękami, patrzył na tył samolotu i kogoś wolał. Kilku innych próbowało go chyba posadzić. Kiedy samolot odezwał się od ziemi kilku jeszcze wstało i zaglądało na miejsce, które wskazywał gość najgłośniejszy. I wtedy się samolot przechylił na lewą stronę.

Dopiero wtedy przeleciała obsługa. Ale nie radzili sobie z pasażerami. Doszło do przepychanek. Ten w koszuli dostał z liścia od innego.

Nosz wtedy to miałam mokro w gaciach ze strachu. Coś pilot mówił przez głośnik, ale po turecku. Cały czas krzyki innych, tamten dalej wrzeszczał. Jakaś pasażerka przyszła, chyba lekarka i zaczęła udzielać pomocy komuś obok tego w białej koszuli.

Samolot wyrównał poziom, sytuacja uspokoiła się po kilkunastu minutach. Ten w białej koszuli jeszcze na siedząco krzyczał, nawet podczas rozmowy ze stewardesami. Oni tu w większości wyglądają jak terroryści ;-) groźne spojrzenia, brody, rysy twarzy.

Dopiero jak się uśmiechną, to czasami ten terroryzm znika. Akurat tego w białej koszuli wcześniej obserwowałam, bo dość przystojny, porządnie ubrany i cały czas się kręcił jak nas zapakowali do samolotu. I tak.wtedy myślałam, że taki właśnie mógłby być zamachowcem, co za niedługo potwierdziło, przynajmniej początkowo, moje obawy ;-)

Potem dopytałam się o sytuację stewarda, oboje ze stewką coś kręcili mi odpowiadając.

Widziałam to po ich oczach. Niby ten gość w białej koszuli jest psycholem. Sama nie wiem, o co chodziło, bo potencjalny zasłabnięty (kolega tego w białej, zresztą) potem łaził po pokładzie i wcale nie było na nim widać oznak umarcia lub słabości jakiejkolwiek.

W Stambule przystojniaka zgarnęli tacy na czarno, zaraz w drzwiach samolotu.

 


wtorek, 04 kwietnia 2017, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Ukraińskie Morze Martwe

    W Syhocie Marmarowskim pospacerowałam deptakiem, wypiłam kawę mrożoną, odwiedziłam pocztę i pojechałam na granicę. Tam ciśnienie mi się podniosło, kiedy po wyjś

  • Z Iraku do Turcji. Kurdystan

    Erbil. Irak. Kurdystan. Tym razem wstałam rano, bo czasu miałam zbyt mało na wszystko i tak. Szybko pod erbilską cytadelę, zrobiłam sobie niezły trening silnej

  • Urodziny w Mardin. Turcja

    Mardin. Turcja, pogranicze Syrii i Iraku. Po nocy w autobusie, granicy przekraczanej na wpół świadomie, potem wyścigu mojego autobusu z licznymi tirami, dojecha

Komentarze
2017/04/04 12:15:37
dostalas kopie swojej fotki z palcem ?
-
2017/04/04 12:25:29
Jakiej fotki? :)
Darmowe liczniki








Instagram