W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Fort nad niebieskim miastem. Jodhpur

Zmęczenie dało mi znać i zamiast "tradycyjnie" będąc w podróży rano robić zdjęcia, zaległam w łóżku do południa ;-) nawet trąbienie zza okna nie przeszkadzało zbytnio. Potem wspinaczka ciasnymi uliczkami wśród domów o różnych odcieniach błękitu do Fortu Mehranghar, górującego nad miastem.

Chyba coraz lepiej wyglądam, bo udało mi się zbić cenę biletu i dostałam studencki ;-)

Tam wolnym spacerkiem podziwiając kunszt sztuki dawnych artystów i piękne widoki na leżące u stóp fortu blue city, spędziłam resztę słonecznego dnia.

Obserwowałam, jak kolorowo ubrana kobieta szyła tradycyjne ludowe lalki. Pożartowałam z sumiastowąsym strażnikiem jeden z armat pod zamkiem. Posiedziałam trochę ze staruszkami, którzy oddawali się z pasją, grze w karty.

Różne odcienie niebieskiego mieszały się ze śmieciami walającymi się na ulicach. Czy pomalowanie farbą ściany domu uchroni go, jak twierdzą mieszkańcy, przed wizytami robactwa?

Nie sądzę. Jednak ładnie kontrastuje z zielenią, kolorowymi ciuszkami kobiet i kwiatami, którymi ludzie przystrajają liczne ołtarzyki i kapliczki uliczne.

Zmęczona kilometrami w nogach, wróciłam do swojej wieży zegarowej i zimnego pokoju. Wcześniej tost z jajkiem u słynnego pana od naleśników przy wieży zegarowej.

Ładne miasto, fajny klimat.

Do ponownego odwiedzenia...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 



środa, 08 lutego 2017, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Wsiąść do pociągu..

    Dobrze, że ten dzień się skończył... Godz. 13.15 wyruszam z hotelu w Katmandu, które jest tylko 6 km od lotniska. Taksówkarz zabiera jednak jeszcze po drodze

  • Koło życia i śmierci toczy się nad Gangesem

    Pobudka o czwartej rano, głęboka noc. Szybki spacer po wąskich uliczkach, omijanie nocnych kup, śpiących ludzi, psów i uciekających szczurów. Łódka, zimno, cich

  • Nad świętym Gangesem. Varanasi

    Wczoraj wieczorem mój pociąg już na wstępie był opóźniony dwie godziny. Miałam czas na obserwowanie ludzi, którzy jak i ja, czekali na swoje pociągi. Niektórzy

Darmowe liczniki








Instagram