W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Z widokiem na Ararat

W Erewaniu lądowaliśmy wraz z wieloma telewizyjnymi ekipami, tabunem kolegów po fachu i przestraszonymi przedstawicielami handlowymi- w sąsiedniej Gruzji dzień wcześniej wybuchła wojna i zamknięte było lotnisko w Tibilisi. Pierwsze wrażenia niemiłe, zaginęła moja walizka podczas lotu bądź co bądź poważnymi liniami- Lufthansą.

Przez następne dni zdana byłam więc na jedne gatki, spodnie i bluzkę- prawdziwy test przetrwania. Drugie wrażenie pozytywne, różowa góra widoczna z prawie każdego miejsca w stolicy- święta góra Ormian- Ararat. Ostatnie wrażenie, to emocje towarzyszące pokazowi tańczących fontann. 

 


 

 

 

 

 

 


poniedziałek, 02 grudnia 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Włócznia Chrystusa

    W wykutym w skałach monastyrze kiedyś przechowywano włócznię, którą przebito ciało Chrystusa podczas ukrzyżowania. Teraz jest to miejsce pielgrzymek Ormian i ni

  • Studnia Świętego Grzegorza

    Klasztor Khor Virap jest miejscem, gdzie przez 13 lat przetrzymywany w jamie wykutej w skale był Święty Grzegorz. Po nawróceniu się władcy, który go skazał na n

  • Nad Sewanem, morzem Armenii

    Armenia nie ma bezpośredniego dostępu do morza, ale ma za to wielkie Jezioro Sewan. Nawet w środku lata panuje tam kojący chłodek, wszak to wysokość 2000 metrów

Komentarze
2013/12/03 11:52:07
Fajnie, zazdroszczę takiej wycieczki, wspaniałe zdjęcia, chyba w całości oddają tamten kolorowy i radosny klimat.
-
2013/12/13 13:38:57
Super wycieczka. Sery robią wrażenie, bakalie, które uwielbiam przepyszne wyglądają. Bardzo bym chciała zobaczyć pokaz tańczących fontann, ale wrażenia z walizką wolałabym ominąć
Darmowe liczniki








Instagram