W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Śladami "Pożegania z Afryką"

Wreszcie podczas drugiego wyjazdu do Kenii udało mi się odwiedzić muzeum Karen Blixen w Nairobi. Wzruszenie i zaduma udzielały się większości odwiedzających to miejsce ludzi. I naiwna myśl, że ukochany Karen nie wyglądał jak Robert Redford. Fajnie jest tak weryfikować swoje wyobrażenia, myśli z rzeczywistością- to dają mi podróże. 

Ciągnęło mnie do tego miejsca bardzo. Kiedy już się znalazłam, chłonęłam całą sobą. Film "Pożegnanie z Afryką" oglądałam wiele razy... za każdym razem licząc, że się inaczej skończy i za każdym razem rycząc jak bóbr. Musiałam tu przyjechać, nieodgadniona tęsknota za Afryką gnała i gnała.

 

 

czwartek, 28 listopada 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

Darmowe liczniki








Instagram