W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Lód, śnieg w środku lata

Jostedalsbreen- to największy w kontynentalnej Europie lodowiec leży na górującym nad fiordami płaskowyżu zwanym fieldem. Są to połacie wygładzone dawno temu przez masy lodu, w których teraz króluje roślinność tundrowa- mchy i porosty. Lodowiec w doliny schodzi licznymi, krótkimi jęzorami.

Spacer po jednym z jego jęzorów zwanym Nigardsbreen trwał koło dwóch godzin. Wcześniej dostałam do założenia na buty metalowe raki i przy samym lodowcu spętano mnie liną. Pan od liny poprosił, abym wyjęła spod kurtki aparat, aby mocniej mógł mnie ścisnąć w pasie. Ileż śmiechu chwilę potem wywołały moje słowa, że tam jest tylko mój biust! Facet chyba nie miał do czynienia z walorami w dużym rozmiarze ;)

Lodowiec wbrew pozorom nie jest nieruchomych, jednolitym tworem. To masa, która żyje. Naukowcy ustalili, że niektóre z jęzorów lodowca poruszają się dziennie nawet o 2 metry! Ma fajną konsystencje, w sam raz pasującą do... drinków. takie kostki, kuleczki lodu tworzyły liczne szczeliny i dziury. Urzekł mnie niesamowity kolor lodu w tych zagłębieniach- błękitny jak letnie gorące niebo. Ten kolor związany jest z obecnością powietrza w lodzie.

Spacerek po lodowcu odkupiłam mokrą pupą, zdartymi do krwi rekami i opuszkami palców (bo kto to widział, aby na letnią wycieczkę zabierać rękawiczki?) i obitymi kolanami.

Ale było warto!

Widoki na dolinę niesamowite i ten mroźny powiew od lodowca, taki czysty i zachęcający do odetchnięcia pełną piersią!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



środa, 21 sierpnia 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Miasto duchów dalekiej północy

    Arktyka, Svalbard, Pyramiden. Kilka godzin statkiem i już jestem w dawnej rosyjskiej osadzie górniczej na Arktyce- Pyramiden. Nazwa pochodzi od podobnego do pir

  • Miasteczko widmo i kostki wieloryba

    Nyksund, to senne miasteczko w okolicy Myre w archipelagu Vesterålen. Nazywane jest miastem duchów. Nazwa zasłużona, same dziwne osoby tam spotkałam. Wszęd

  • Woły piżmowe i zimny strumyk

    Kilka dobrych godzin spędziłam w Parku Narodowym Dovrefjell. Część gór Dovre, które leżą na terenie tego olbrzymiego parku wykorzystywana wciąż jest przez wojsk

Komentarze
2013/08/21 13:16:56
no to ci dopiero :)
-
2013/08/25 21:00:27
pol godziny czekam na zaladowanie sie jednego wpisu ( i jest to chyba juz piate podejscie) ale warto;)
uwielbiam takie krajobrazy.
a anegdota bardzo zabawna. i intryginujaca ... ;)
Darmowe liczniki








Instagram