W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Na rzece

Mekong jest ogromny. Te niezliczone odnogi, kanały, gdzie tętni życie. Przy samym ujściu do morza, woda ma kolor mleczny, brązowy a czasami brunatny. Im wyżej, tym jest ciemniejsza, bardziej czysta, bez mułu.


Rzeka jest arterią komunikacyjną, miejscem życia i pracy. Tu można wprost z lodzi kupić świeżego soczystego ananasa, czy gorące jedzenie. Rzeką transportuje się wszystko, od plonów z żyznych okolicznych pól aż po maszyny i kontenery do statków czekających w nadmorskim porcie.

Podróż Mekongiem w stronę Kambodży, to także świetna okazja do podziwiania pięknych wschodów i zachodów słońca. Jeszcze po ciemku na nadrzeczne promenady wylegają ludzie w sportowych strojach. W oczekiwaniu na słońce dbają aktywnie o sprawność fizyczną, ćwicząc w grupach, biegając i gimnastykując.

W delcie Mekongu można się zgubić. Tu któregoś wieczoru zorientowałam się, że nie wiem, gdzie dokładnie jestem, dziwne uczucie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


sobota, 25 maja 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Rubaszny Budda

    Do wesołego rubasznego Buddy dotarłam na początku podróży deltą Mekongu. Vinh Trang Pagoda niedaleko My Tho, to ciekawe miejsce. Trzy posągi Buddy, pagoda, maje

  • Na sajgonki do Sajgonu

    Lubię poznawać nowe smaki w miejscach, które odwiedzam podczas swoich podróży. Będąc w Ho Chi Minh City, czyli dawnym Sajgonie musiałam spróbować prawdziwych sa

  • Tra Su, czyli ptasie królestwo

    Niedaleko Chau Doc jest ciekawe miejsce, ptasie sanktuarium w zalanym bagnistym lesie. Najpierw płynie się łodzią motorową, by najpiękniejsze miejsca oglądać ju

Darmowe liczniki








Instagram