W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Kierunek Indochiny!

W poszukiwaniu swojego Pacanowa jestem teraz w drodze na Półwysep Indochiński. Podróż rozpocznę od Miasta Aniołów, czyli Bangkoku. Potem lot do Ho Chi Minh, czyli Sajgonu. Drogą wodno - lądową planuję dostać się do stolicy Kambodży - Phnom Penh i dalej do Siem Rap. Nie ominę oczywiście klejnotu - kompleksu świątyń Angkor Wat. Jeśli czasu wystarczy powłóczę się po okolicach tajlandzkiej stolicy.

.

niedziela, 05 maja 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

Darmowe liczniki








Instagram