W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Jedwabna nitka

Odpoczywając w Siem Reap odwiedziłam małą fabryczkę jedwabiu, gdzie poznałam cały proces wytwarzania tego ekskluzywnego materiału. Skosztowałam też mięsistych larw jedwabnika wprost z gorącego oleju.


Oglądając prace przy krosnach dotknęłam jedną z nici i nie mogłam wyjść z podziwu, że jest ona taka mocna. Zawsze jedwab kojarzył mi się z delikatnością a tu taka moc.

Pomijam fakt, że przed wizytą w tym miejscu myślałam, że jedwab jest jeden, cienki, delikatny jak mgiełka. Okazało się, że odmian jedwabnego materiału jest wiele.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


środa, 29 maja 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Odpoczynek w Siem Reap

    Miasto, z którego tysiące turystów zwiedzają pobliskie świątynie Angkor bardzo mi się podobało. To nic, że trochę przypomina nasze nadmorskie tłoczne miejscowoś

  • Gdzie drzewa walczą z bogami

    Nie lubię tłumów i o świcie nie pognałam jak wszyscy do głównej świątyni, tylko zaszyłam się w spokojniejszej Ta Prohm. Tu towarzyszami były ptaki, motyle i kob

  • W stolicy Kambodży

    Do Phnom Penh trafiłam po długiej podróży łodzią z Wietnamu. Granicę między tymi państwami przekraczałam na wodzie. Bez kolejek, długiego czekania, pierwsza moj

Darmowe liczniki








Instagram