W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Domowa wytwórnia makaronu

Podczas jednej z przerw w spływie Mekongiem odwiedziłam domową wytwórnię makaronu ryżowego. Kleistą płynną masę wylewa się na okrągłe gorące patelnie, potem za pomocą podbieraka przenosi na maty do suszenia. Kiedy płaty wyschną, za pomocą maszynki, można je zmienić w długie ryżowe nitki makaronu.


Wszystko odbywa się ręcznie, bez specjalistycznych maszyn.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


sobota, 25 maja 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

  • Rubaszny Budda

    Do wesołego rubasznego Buddy dotarłam na początku podróży deltą Mekongu. Vinh Trang Pagoda niedaleko My Tho, to ciekawe miejsce. Trzy posągi Buddy, pagoda, maje

  • Na sajgonki do Sajgonu

    Lubię poznawać nowe smaki w miejscach, które odwiedzam podczas swoich podróży. Będąc w Ho Chi Minh City, czyli dawnym Sajgonie musiałam spróbować prawdziwych sa

  • Tra Su, czyli ptasie królestwo

    Niedaleko Chau Doc jest ciekawe miejsce, ptasie sanktuarium w zalanym bagnistym lesie. Najpierw płynie się łodzią motorową, by najpiękniejsze miejsca oglądać ju

Komentarze
2013/05/25 19:05:51
Aż prosi się, by ten makaron popływał w esencjonalnym bulionie zupy pho, dopełniając to arcydzieło sztuki kulinarnej. Za zupę pho Socjalistyczna Republika Wietnamu powinna otrzymać specjalnego Nobla! ;)

Saludos,
tres.pimientos
-
2013/05/25 20:45:17
Makaron lubie, zupa nie przypadla mi do gustu :) wole kuchnie khmerska, zdecydowanie niz wietnamska :)
Darmowe liczniki








Instagram