W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Słone łzy góry w Maras

Będąc w Cuzco wybrałam się na jednodniowy wypad do słonych tarasów w Maras niedaleko Doliny Urubamby. Kilka kilometrów od miasteczka, ze zbocza góry wypływa słony potok. Okoliczni mieszkańcy stworzyli tu system tarasów, z których pozyskują sól.


Sieć otwartych kanałów rozprowadza silnie zmineralizowaną wodę do czworokątnych zbiorników o średniej powierzchni 5 m². Następnie, dzięki działaniu słońca, woda ze zbiorników jest odparowywana, a sól krystalizuje i jest pozyskiwana z dna zbiornika przed jego ponownym napełnieniem. Widziałam ludzi sprzątających owe zbiorniki. W porze suchej możliwe jest uzyskanie 10-centymetrowej warstwy soli w każdym ze zbiorników w czasie miesiąca.

Salinery widziane z góry wyglądają jak patworkowy dywan położony na zboczu góry. Biel soli miesza się tu odcieniami z pomarańczową i brązową ziemią, tworząc piękny widok.

Jest kilka legend mówiących o powstaniu tarasów. Jedna z nich opowiada o władcy inkaskim, który zbuntowany lud z Maras obłożył klątwą i zesłał słony deszcz. Paradoksalnie deszcz dał ludziom z Maras środki do życia na wieki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


wtorek, 23 kwietnia 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

Darmowe liczniki








Instagram