W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Tak się ostatnio złożyło, że zaczynałam lub kończyłam swoją podróż w Rzymie. Przy ostatniej wymianie krajów udało mi się być w wiecznym mieście aż kilka dni. Słonko i piękna pogoda zachęcała do spacerów. Odświeżyłam sobie stare wspomnienia.


Ostatni raz w Rzymie byłam kilkanaście lat temu, z małym jeszcze synkiem.

 

 

Miasto, zabytki, stoją nadal, turystów tak samo dużo.

 

 

W Watykanie nie ma jednak "naszego" papieża.

 

 

Nie ma teraz żadnego, w sumie.

 

 

Jednak Jan Paweł II jest duchem, na pocztówkach i plakatach.

 

 

Aż łezka mi się w oku zakręciła, jak przypomniałam sobie moment, kiedy Go zobaczyłam na własne oczy, tak blisko.

 

 

 

Rzym, to nie tylko Watykan, to piękne uliczki, stare budowle i ... Koloseum.

 

 

I wszędzie spieszący gdzieś wiecznie Włosi.

 

 

Wieczne miasto żyje.

 

 

 

 

 

I żyć będzie.

 

 

 


piątek, 01 marca 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

Darmowe liczniki








Instagram