W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Właśnie nową zaczął podróż, by ją skończyć w Pacanowie. A co przeżył i co widział, blog ten wszystko Wam opowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Za mało taksówek




Zwiedzanie Pekinu, nawet jeśli się mieszka blisko centrum historycznego, to kilometry do przejścia. Szerokie ulice, które mają nawet 6 pasów w jedną stronę, długie aleje, rozległe parki i place. Wszystko pięknie podświetlone nocą. Do tego warty żołnierzy i liczne kamery na każdej latarni. Można czuć się bezpiecznie.


Problemem może być tylko złapanie taksówki, poruszanie którymi jest tu tanie. Za wejście płaci się 10 juanów (ok. 5 zł) a za każdy kilometr po 2 juany (ok. 1 zł).

 

Przy zwiedzaniu można skorzystać z metra, jest tanie i ma sporą siatkę połączeń.

 

Trzeba tylko szybko wsiadać do wagonu, bo torba opieszałego pasażera może z nim już nie pojechać tym samym kursem.

 

Mi drzwi przycięły plecak a na drugiej stacji dwójka z naszych nie zdążyła wsiąść.


Złapanie taksówki w szczycie graniczy z cudem.

Nie wyobrażam sobie też wypożyczenia samochodu i poruszania się na własną rękę, bez znajomości języka chińskiego, oczywiście.

 

sobota, 26 stycznia 2013, dopacanowa

Polecane wpisy

Darmowe liczniki








Instagram